10 PRZYKAZAŃ JAK ROZSĄDNIE KUPOWAĆ NA WYPRZEDAŻACH

 

salee

Lato wprawdzie dopiero się zaczyna, ale sklepy już opróżniają półki z letnimi ubraniami i robią miejsce na jesienne kolekcje. Warto wybrac się więc na zakupy, bo czas wyprzedaży to najlepszy moment by upolować fajne rzeczy w rozsądnych cenach.

Na bazie swoich doświadczeń przygotowałam Wam 10 zasad jak rozsądnie kupować na wyprzedażach.

1. Wybierać najmniej zatłoczone centra handlowe lub godzinny poranne. Nie polecam sobotniego lub niedzielnego popołudnia, bo wtedy mam wrażenie odbywa się rodzinny shopping, a omijanie wózków z dziećmi i kilometrowe kolejki do przymierzalni nie pomagają w rozsądnym kupowaniu.

2. Nie brać ze sobą faceta / narzeczonego / męża (no chyba, że lubi zakupy, ale ja takiego nigdy nie poznałam:p). Ewentualnie wysłać do salonu z elektroniką, ale jestem przekonana, że on szybciej kupi nowy telewizor, laptop i tablet niż kobieta zdecyduje, które szpilki wybrać 🙂

3. Założyć wygodne buty. Nie ma nic gorszego niż bolące od szpilek stopy, gdy mamy przed sobą shopingowy maraton.

4. Dokładnie sprawdzać wybierane rzeczy, czy nie są uszkodzone, czy suwaki działają, wszystkie guziki są na miejscu, koronki nie są poprute a swetry zmechacone od samego mierzenia.

5. Sprawdzać skład surowcowy tkanin, by nie kupić samych akrylowych swetrów i poliestrowych koszul, a potem płakać przy wyjmowaniu z pralki po pierwszym czy drugim praniu.

6. Brać paragony! To dla mnie najważniejsze przykazanie. Zawsze brać paragony! Niemalże każdy sklep gwarantuje możliwość zwrotu (tutaj możecie zobaczyć mój wpis o terminach zwrotów) nieużywanej rzeczy w określonym terminie, ale tylko i wyłącznie na podstawie paragonu, dlatego warto o tym pamiętać.

7. Nie kupować rzeczy tylko dlatego, że są przecenione, w nadziei, że schudniemy te 3kg i będzie idealnie. Po pierwsze nie wiadomo czy schudniemy, a po drugie gdy to nastąpi, możemy już nie mieć ochoty w tym chodzić.

8. Przemyśleć każdy zakup.. czyli super rada, ale dla mnie nie do końca wykonalna. Kiedyś w jakimś wywiadzie przeczytałam, że Alexa Change zanim kupi jakąś rzecz, najpierw wymyśla 3 stylizacje z tą rzeczą oraz z rzeczami, które już ma w szafie. Brzmi jak złota metoda na wszystkie nietrafione zakupy..  ale niestety nie dla mnie. Nie potrafię w sklepowej przymierzalni konstruować stylizacji i przypominać sobie co mam w szafie, w jakim kolorze i fasonie.. ale jeśli Wy potraficie to spróbujcie tę metodę zastosować.

9. Nie kupować ubrań we wszystkich kolorach tęczy, chyba, że styl Tamary (Macademian Girl) jest wam bliski i naprawdę się tak ubieracie. Rozsądne zakupy, czy to na wyprzedaży czy nie, można zrobić tylko wówczas gdy mamy świadomość swojego stylu, sylwetki a także zalet i mankamentów. Jeśli chodzimy w ołówkowych spódnicach i prostych fasonach a rozkloszowane bezy zniknęły z naszej szafy wraz z zakończeniem 15 roku życia, to choćbyśmy znalazły piękną różową spódniczkę z koła w extra cenie to możemy ją kupić co najwyżej dla młodszej siostry, ale nie dla siebie. Jeśli nie macie wyrobionego własnego stylu, poświęcacie chociaż chwilę na przegląd szafy i krótką analizę sylwetki by wiedzieć czego Wam potrzeba.

10. Postawić na klasyczne modele i dobrą jakość tkanin, bo takich zakupów nigdy nie będziemy żałować. Czarny żakiet, dobrze skrojone spodnie i klasyczne szpilki, to zawsze wyjście awaryjne, gdy stoimy przed szafą i wygłaszamy to oklepane zdaniem zdanie “nie mam się w co ubrać”.

Miało być 10 a wyszło jak zwykle.. ale powiedzmy, że jest to punkt 10a, bo na koniec przydałby się jednak jakiś tragaż 😀 Jeśli więc nie posłuchałyście mnie i zabrałyście ze sobą faceta na zakupy, który wisiał na poręczy pod sklepami w których buszowałyście to macie problem z głowy, bo nosi wasze zakupy. Jeśli posłuchałyście i nie wzięłyście ze sobą licznika czasu i pieniędzy w postaci faceta, to teraz w ramach wdzięczności , że go nie męczyłyście zakupami, powinien się zatroszczyć o przewiezienie zakupów do domu i zabrać Was na pyszne jedzenie, bo wiadomo, że zakupy są strasznie męczące 😀

 

Zostaw komentarz